Pieczeń rzymska – przepis siostry Anieli krok po kroku

Pieczeń rzymska to jedno z tych dań, które ratuje obiad w każdej sytuacji – mięso robi się kruche jak masło, sos gęstnieje sam, a do garnka trzeba zajrzeć może dwa razy. Siostra Aniela, znana z klasztornej kuchni, dopracowała przepis do perfekcji: bez zbędnych kroków, za to z gwarancją efektu. Wystarczy dobry kawałek schabu, garść warzyw i cierpliwość na duszenie – reszta to już tylko kwestia czasu.

Składniki na pieczeń rzymską siostry Anieli

Proporcje sprawdzone na 4-6 porcji, w zależności od apetytu:

  • 1 kg schabu bez kości (najlepiej z karku)
  • 2 duże cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 marchewki
  • 1 korzeń pietruszki
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki musztardy
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 400 ml bulionu warzywnego lub wody
  • 2 liście laurowe
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • sól, pieprz, majeranek
  • 3 łyżki oleju do smażenia

Przygotowanie pieczeń rzymskiej krok po kroku

  1. Przygotowanie mięsa: Schab osuszyć papierowym ręcznikiem – wilgotne mięso nie zrumieni się porządnie. Naciąć ostrym nożem w kilku miejscach po przekątnej, nie za głęboko, około 1 cm. Nacięcia pomogą przyprawom wniknąć głębiej i sprawią, że mięso szybciej się uszlachetni.
  2. Marynata: Wymieszać musztardę z przeciśniętym czosnkiem, szczyptą soli, pieprzem i majerankiem. Natrzeć mięso tą mieszanką ze wszystkich stron, wmasowując ją w nacięcia. Odstawić na 30 minut w temperaturze pokojowej – nie warto pominąć tego kroku, przyprawy muszą się zaprzyjaźnić z mięsem.
  3. Rumienienie: Rozgrzać olej na dużej patelni lub w rondlu. Mięso położyć na gorącą powierzchnię i nie ruszać przez 3-4 minuty – dopiero wtedy powstanie ładna, brązowa skorupka. Obrócić i powtórzyć z pozostałych stron. Nie chodzi o wysmażenie, tylko o zamknięcie soków i nadanie koloru.
  4. Warzywa: Cebule pokroić w grube półplasterki, marchewkę i pietruszkę w plastry o grubości około 0,5 cm. Nie drobno – warzywa będą się dusić długo i zbyt małe kawałki rozpadną się w sos.
  5. Budowanie dna: Zrumienione mięso przełożyć na talerz. W tym samym tłuszczu zeszklić cebulę na średnim ogniu, około 5 minut. Dodać marchewkę i pietruszkę, smażyć kolejne 3 minuty, mieszając. Wsypać mąkę, wymieszać szybko, żeby się nie przypaliła.
  6. Sos: Do warzyw dodać koncentrat pomidorowy, wymieszać i podsmażyć przez minutę – to usunie surowy posmak. Zalać bulionem, dorzucić liście laurowe i ziele angielskie. Zagotować, zredukować ogień.
  7. Duszenie: Mięso włożyć z powrotem do sosu, przykryć szczelnie pokrywką. Dusić na małym ogniu przez 2-2,5 godziny, obracając co 40-50 minut. Sos powinien delikatnie bulgotać, nie wrzeć – za wysoka temperatura sprawi, że białko się ściągnie i mięso będzie twarde.

Jeśli sos wydaje się za rzadki po godzinie duszenia, można uchylić pokrywkę na ostatnie pół godziny. Odwrotnie – gdy za szybko odparowuje, dolać pół szklanki wody.

Po upływie czasu mięso powinno być tak miękkie, że rozchodzi się pod widelcem. Wyjąć je z sosu, odstawić na 10 minut pod folią aluminiową – dzięki temu soki rozłożą się równomiernie. Sos przecedzić przez sito lub zmiksować blenderem, jeśli ktoś woli gładką konsystencję. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Podawanie pieczeń rzymskiej

Mięso kroić w plastry o grubości 1-1,5 cm, układać na półmisku i obficie polewać sosem. Klasycznie idzie z kluskami śląskimi, kopytkami albo ziemniakami gotowanymi – coś, co dobrze wchłonie sos. Surówka z kiszonej kapusty lub buraczki równoważy ciężkość dania.

Część osób podaje z kaszą gryczaną – to połączenie działa zaskakująco dobrze, zwłaszcza gdy kasza jest lekko maślana. Makaron świderki też nie zawodzi, choć to mniej tradycyjne zestawienie.

Sos można podać osobno w sosjerze, ale lepiej od razu zalać nim mięso na talerzu – tak smakuje intensywniej.

Przechowywanie i odgrzewanie

Pieczeń rzymska należy do dań, które smakują lepiej następnego dnia. Mięso przesiąknięte sosem nabiera głębi, a smaki się zaokrąglają. Przechowywać w lodówce do 4 dni, najlepiej w szczelnym pojemniku z sosem – nie wyschnie.

Odgrzewać powoli, na małym ogniu lub w piekarniku w 150°C, przykryte folią. Mikrofalówka działa, ale mięso łatwo przesuszyć – lepiej ustawić średnią moc i kontrolować co minutę.

Pieczeń można zamrozić, choć konsystencja lekko się zmieni – sos po rozmrożeniu bywa bardziej wodnisty. Rozmrażać w lodówce przez noc, a przed podaniem zagotować jeszcze raz, żeby wyrównać teksturę.

Typowe błędy przy pieczeń rzymskiej

Za szybkie duszenie to główny problem – pokusa, żeby skrócić czas, kończy się gumowatym mięsem. Schab potrzebuje czasu, żeby kolagen przeszedł w żelatynę. Żaden trik tego nie przyspieszy, więc lepiej zaplanować gotowanie z wyprzedzeniem.

Drugi klasyk: za mało płynu. Mięso musi być zanurzone przynajmniej w połowie, inaczej górna część wyschnie. Lepiej dolać wody w trakcie niż ratować przypalone dno.

Rumienienie na zbyt słabym ogniu to strata czasu – mięso się gotuje, zamiast się rumienić, i traci soki. Patelnia musi być naprawdę gorąca, a każda strona potrzebuje spokoju, żeby powstała skorupka.

Pomijanie marynowania to drobnostka, która odbija się na smaku. Pół godziny to minimum – musztarda i czosnek muszą wniknąć w strukturę mięsa.

Wartości odżywcze pieczeń rzymskiej

Jedna porcja (około 200 g mięsa z sosem) to około:

  • Kalorie: 380 kcal
  • Białko: 42 g
  • Tłuszcze: 18 g
  • Węglowodany: 12 g

Schab z karku ma więcej tłuszczu niż polędwica, ale to właśnie dzięki temu mięso wychodzi soczyste. Warzywa w sosie dodają błonnika i witamin, a koncentrat pomidorowy – likopenu.

Zamienniki i modyfikacje

Zamiast schabu można użyć karkówki – wyjdzie jeszcze bardziej soczysta, choć tłuściejsza. Polędwica nie sprawdzi się – za chuda, wyschnie mimo długiego duszenia.

Koncentrat pomidorowy można zastąpić 2-3 świeżymi pomidorami, obranych i pokrojonych w kostkę. Sos będzie lżejszy, ale straci na intensywności – warto wtedy dodać łyżeczkę cukru dla balansu.

Bulion warzywny można zamienić na wołowy albo drobiowy. Woda też działa, choć sos będzie mniej wyrazisty – doprawić wtedy dodatkowo kostką rosołową.

Wersja bez mąki: pominąć oprószanie warzyw i zagęścić sos na końcu ziemniakiem startym na drobnej tarce. Rozpuści się w sosie i zwiąże go naturalnie.

Siostra Aniela czasem dodawała do sosu łyżkę śmietany 18% na sam koniec – sos robił się aksamitny i łagodniejszy w smaku. Opcja dla tych, którzy lubią kremowe wykończenie.

Pieczeń rzymska to przepis bez fajerwerków, ale właśnie w tej prostocie tkwi jego siła. Mięso, warzywa, czas – i efekt, który usprawiedliwia każdą minutę spędzoną przy garze.