Knedle ze śliwkami siostry Anastazji – prosty przepis krok po kroku

Knedle ze śliwkami siostry Anastazji to dobra propozycja dla osób, które lubią klasyczne domowe obiady i proste ciasta z ziemniaków. Przepis sprawdza się szczególnie wtedy, gdy są pod ręką mączyste ziemniaki z dnia poprzedniego i dojrzałe, słodkie śliwki. Ciasto jest miękkie, ale nie rozlazłe, a śliwka w środku pozostaje soczysta, lekko kwaskowa. Z podanych proporcji wychodzi porcja odpowiednia dla rodziny, ale knedle można też bez problemu zamrozić. Warto przygotować od razu więcej – schodzą szybko.

Składniki na knedle ze śliwkami siostry Anastazji

Proporcje na ok. 20–24 knedli (4 porcje obiadowe):

  • 1 kg ugotowanych ziemniaków (waga po obraniu), najlepiej z poprzedniego dnia
  • ok. 250–300 g mąki pszennej (typ 450–500), plus trochę do podsypywania
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 duże jajko (rozmiar L) lub 2 małe M
  • ok. 20–24 małych śliwek węgierek (lub połówek większych śliwek)
  • cukier kryształ do nadziewania śliwek (ok. 4–5 łyżek)
  • szczypta soli do ciasta
  • ok. 1 łyżka soli do wody na gotowanie

Do podania (wersja klasyczna):

  • 80–100 g masła
  • 4–5 łyżek bułki tartej
  • cukier puder do posypania (opcjonalnie cynamon)

Przygotowanie knedli ze śliwkami – krok po kroku

  1. Przygotowanie ziemniaków
    Ziemniaki obrać, ugotować w osolonej wodzie do miękkości, odcedzić i bardzo dobrze odparować. Najlepiej, jeśli są ugotowane dzień wcześniej – wtedy ciasto mniej się klei i potrzebuje mniej mąki. Zimne ziemniaki dokładnie przecisnąć przez praskę lub dwukrotnie zmielić w maszynce. Utłuczone tłuczkiem mogą zostawić grudki, które później psują strukturę ciasta.
  2. Przygotowanie śliwek
    Śliwki umyć, osuszyć. Jeśli są małe węgierki – wystarczy je wypestkować, nacinając tylko do połowy i wyjmując pestkę tak, by połówki nadal trzymały się razem. Większe śliwki można pokroić na połówki, usunąć pestkę i łączyć po dwie połówki na jeden knedel. Do środka każdej śliwki wsypać po ½–1 łyżeczki cukru, w zależności od słodkości owocu.
  3. Wyrobienie ciasta ziemniaczanego
    Ziemniaki przełożyć na stolnicę lub do dużej miski, wyrównać wierzch. Podzielić na cztery równe części (mentalnie lub nożem), jedną część wyjąć, a w jej miejsce wsypać mąkę pszenną – tyle, by wypełniła brakującą „ćwiartkę”. Dodać odłożoną wcześniej porcję ziemniaków, mąkę ziemniaczaną, jajko i szczyptę soli. Zagnieść szybko, aż składniki się połączą.
    Ciasto powinno być miękkie, lekko ciepłe od dłoni, ale nie kleić się mocno. Jeśli bardzo przywiera, podsypać jeszcze odrobiną mąki pszennej, ale ostrożnie – zbyt dużo mąki da twarde knedle.
  4. Formowanie wałków i porcji
    Ciasto podzielić na 3–4 części. Każdą część uformować w wałek o średnicy ok. 4 cm, podsypując minimalnie mąką. Wałek pokroić na kawałki o szerokości ok. 3–4 cm. Każdy kawałek delikatnie spłaszczyć w dłoni na placek. Jeśli śliwki są większe, kawałki ciasta mogą być nieco większe – ważne, by owoc był całkowicie zakryty.
  5. Nadziewanie knedli śliwkami
    Na środek każdego placka z ciasta położyć śliwkę (lub dwie połówki z cukrem w środku). Dokładnie zlepić brzegi u góry, a następnie delikatnie uformować w dłoniach kulkę, dbając, by nigdzie nie było szczelin. Ciasto powinno dokładnie otulać śliwkę cienką, ale nie prześwitującą warstwą.
  6. Gotowanie knedli
    W dużym garnku zagotować sporą ilość wody, posolić (ok. 1 łyżka soli na 4–5 l wody). Knedle wkładać partiami na lekko gotującą się wodę (nie na mocny „wrzątek na burzowo”, bo mogą się rozklejać). Po wypłynięciu na powierzchnię gotować jeszcze ok. 5–6 minut. Czas liczyć od chwili, gdy wszystkie knedle w danej partii wypłyną.
  7. Przygotowanie masła z bułką tartą
    W czasie gotowania knedli na patelni rozpuścić masło. Gdy się spieni, wsypać bułkę tartą i smażyć na średnim ogniu, mieszając, aż bułka będzie złocista i pachnąca, ale nie przypalona. Na koniec można dosypać 1–2 łyżki cukru, jeśli preferowana jest słodsza posypka.
  8. Odcedzanie i podanie
    Ugotowane knedle delikatnie wyławiać łyżką cedzakową na talerz lub półmisek. Nie przepłukiwać ich wodą. Od razu polewać gorącym masłem z bułką tartą. Opcjonalnie posypać z wierzchu cukrem pudrem i odrobiną cynamonu.

Najbardziej miękkie knedle wychodzą z dobrze odparowanych, mączystych ziemniaków i możliwie małej ilości mąki – ciasto ma być miękkie, nawet lekko lepkie, ale jeszcze dające się formować w dłoniach.

Wartości odżywcze knedli ze śliwkami

Wartości szacunkowe dla porcji ok. 5–6 knedli (1/4 przepisu), z masłem i bułką tartą:

Orientacyjnie:

  • kalorie: ok. 550–650 kcal (w zależności od ilości masła i cukru)
  • białko: ok. 12–15 g
  • węglowodany: ok. 90–100 g
  • tłuszcz: ok. 15–20 g
  • błonnik (ze śliwek i ziemniaków): ok. 6–8 g

Knedle to raczej syty, mączno-ziemniaczany posiłek. Aby nieco odciążyć całość, warto podać je z jogurtem naturalnym zamiast dodatkowego cukru czy bardzo dużej ilości masła. Śliwki dostarczają błonnika i naturalnej słodyczy, więc w dojrzałym sezonie można ograniczyć ilość cukru w środku.

Jak dobrać ziemniaki i śliwki do knedli

Jakie ziemniaki do knedli ze śliwkami sprawdzą się najlepiej

Do knedli zdecydowanie lepiej użyć ziemniaków mączystych, typu B lub C. Ziemniaki sałatkowe, o zwartym miąższu, dają zbyt „gliniaste” ciasto, które wymaga dużej ilości mąki, a potem bywa twarde i gumowe. Odmiany takie jak Bryza, Irga czy Tajfun sprawdzają się bardzo dobrze.

Ważne, by ziemniaki były dobrze odparowane. Po odcedzeniu warto zostawić je na chwilę na małym ogniu w garnku, często potrząsając, aż odparuje nadmiar wody. Zbyt wilgotne ziemniaki „piją” mąkę i trudno utrzymać lekką konsystencję ciasta. Najwygodniej gotować ziemniaki dzień wcześniej i przechować je w lodówce.

Przeciskanie przez praskę sprawia, że masa ziemniaczana jest puszysta i bez grudek. W przypadku knedli ma to znaczenie – grudki ziemniaków mogą powodować nierówne gotowanie się klusek i miejscowe pękanie ciasta.

Śliwki do knedli – świeże czy mrożone

Najlepsze są dojrzałe śliwki węgierki – słodkie, lekko kwaskowe, z łatwo odchodzącą pestką. Owoce powinny być jędrne, ale nie twarde jak kamień. Zbyt miękkie śliwki łatwo się rozpadają przy drylowaniu, a ich sok może rozrzedzać ciasto.

Poza sezonem można użyć śliwek mrożonych. W takim wypadku lepiej ich nie rozmrażać do końca – lekko zmrożone śliwki łatwiej otulić ciastem. Trzeba tylko pamiętać, że mrożone owoce puszczają więcej soku, więc ciasto powinno być odrobinę bardziej zwarte (można dosypać o 1–2 łyżki mąki więcej). Cukier do środka przy mrożonych śliwkach jest wręcz wskazany, bo tracą trochę naturalnej słodyczy.

Zbyt duże śliwki można kroić na połówki i składać je ponownie w owoc, ale wtedy warto nieco zwiększyć porcję ciasta na jeden knedel, żeby wszystko dobrze się zamknęło.

Typowe błędy przy knedlach ze śliwkami i jak ich uniknąć

Knedle się rozpadają lub pękają podczas gotowania

Najczęstsza przyczyna to zbyt rzadkie, klejące ciasto albo źle zlepione brzegi. Jeśli przy formowaniu ciasto wyraźnie przykleja się do dłoni i nie da się go uformować w kulkę, trzeba delikatnie podsypać mąką. Nie warto jednak przesadzać – lepiej podsypywać ręce i stolnicę niż sypać szklankę mąki wprost do ciasta.

Knedle powinny trafić do wrzącej, ale nie szalejącej wody. Zbyt mocne bulgotanie może naruszyć powierzchnię ciasta, szczególnie tam, gdzie łączone były brzegi. Dobrą praktyką jest lekkie zamieszanie łyżką tuż po włożeniu knedli, aby nie przywarły do dna, a potem zostawienie ich w spokoju do wypłynięcia.

Ciasto na knedle jest twarde i gumowe

To z kolei efekt zbyt dużej ilości mąki lub długiego wyrabiania. Ciasto ziemniaczane nie lubi długiego ugniatania – wystarczy połączyć składniki do momentu, aż nie będzie widocznych smug mąki, i od razu formować.

Jeśli ziemniaki są mało mączyste, lepiej dodać odrobinę więcej mąki ziemniaczanej (np. jeszcze 1 łyżkę), a nie zasypywać wszystkiego mąką pszenną. Mąka ziemniaczana dodaje elastyczności i miękkości, podczas gdy nadmiar mąki pszennej robi z knedli twarde kluski.

Środek knedli jest zbyt kwaśny lub suchy

Przy bardzo kwaśnych śliwkach warto dodać do środka nie tylko cukier, ale także odrobinę cynamonu lub nawet szczyptę cukru waniliowego. Dobrze jest także nie przesadzać z czasem gotowania – 5–6 minut od wypłynięcia wystarcza. Zbyt długie gotowanie rozmiękcza śliwkę i wysusza ją, a cukier całkowicie się rozpuszcza w wodzie.

Jeśli śliwki są bardzo suche (np. niektóre odmiany spoza sezonu), można przed włożeniem do ciasta oprószyć je delikatnie cukrem i odstawić na kilka minut, żeby puściły odrobinę soku – wtedy wnętrze knedla będzie bardziej soczyste.

Podawanie i przechowywanie knedli ze śliwkami

Knedle ze śliwkami świetnie sprawdzają się jako drugie danie obiadowe lub słodki obiad. Klasyczna wersja to gorące knedle polane masłem z bułką tartą i oprószone cukrem pudrem. W lżejszej odsłonie można pominąć bułkę tartą, a knedle serwować tylko z masłem klarowanym i kleksem śmietany lub jogurtu naturalnego.

Bardzo dobre efekty daje też podanie knedli z sosem jogurtowo-śmietanowym: gęsty jogurt naturalny wymieszany pół na pół ze śmietaną 18%, lekko posłodzony cukrem pudrem i doprawiony cynamonem. Taki sos równoważy słodycz i dodaje lekkiej kwaskowości.

Jeśli knedle mają być odgrzewane, najlepiej po ugotowaniu rozłożyć je w jednej warstwie na lekko natłuszczonym półmisku, żeby się nie posklejały. Po ostudzeniu można przechować je w lodówce do 2 dni. Do odgrzewania dobrze sprawdza się parowanie (np. w garnku nad gotującą się wodą) lub delikatne podsmażenie na maśle na patelni.

Knedle można też mrozić – zarówno surowe, jak i ugotowane. Surowe knedle trzeba najpierw rozłożyć pojedynczo na desce, zamrozić, a dopiero potem przesypać do woreczka. Wrzuca się je na wrzącą wodę prosto z zamrażarki, dodając do czasu gotowania 2–3 minuty. Ugotowane knedle mrozi się podobnie, a potem najlepiej odgrzewa na parze.