Gnocchi z kurczakiem w sosie śmietanowym – prosty obiad na dziś

To danie zaskoczy tym, jak szybko daje efekt „restauracyjny” przy naprawdę prostych krokach. Gnocchi z kurczakiem w sosie śmietanowym to sycący, domowy obiad, który spokojnie da się przygotować w ciągu jednego, niezbyt zabieganego popołudnia. Delikatne kluski, soczyste kawałki kurczaka i gęsty sos z parmezanem tworzą połączenie, które trudno zepsuć, a łatwo dopasować do zawartości lodówki. Dobrze sprawdza się zarówno na szybki obiad w tygodniu, jak i trochę „lepsze” danie na weekend bez stania pół dnia przy kuchence.

Składniki na gnocchi z kurczakiem w sosie śmietanowym

Ilości wystarczą na solidny obiad dla 3–4 osób.

  • 500 g gnocchi (gotowe, chłodzone lub z lodówki; mogą być też mrożone)
  • 400 g piersi z kurczaka lub mięso z udka bez kości (bardziej soczyste)
  • 250 ml śmietanki 30% lub 36% (może być 18%, ale sos będzie rzadszy)
  • 50–70 g tartego parmezanu lub innego twardego sera (Grana Padano, Dziugas)
  • 1 średnia cebula lub 2 szalotki
  • 2–3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki masła
  • 1–2 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego
  • 150–200 ml bulionu drobiowego lub warzywnego (ew. woda)
  • garść świeżego szpinaku baby lub mrożonego (opcjonalnie, ale bardzo pasuje)
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii lub oregano (albo mieszanki ziół włoskich)
  • 1/3 łyżeczki suszonego tymianku (opcjonalnie)
  • sól, świeżo mielony pieprz
  • ew. szczypta chili w płatkach lub pieprzu cayenne

Przygotowanie gnocchi z kurczakiem w sosie śmietanowym

  1. Przygotowanie składników
    Kurczaka pokroić w niedużą kostkę lub paski, mniej więcej po 2 cm. Oprószyć solą, pieprzem i, jeśli jest ochota, szczyptą suszonych ziół. Cebulę obrać i posiekać w drobną kostkę. Czosnek obrać i drobno posiekać lub przecisnąć przez praskę. Ser zetrzeć na drobnej tarce, jeśli nie jest już starty.
  2. Obsmażenie gnocchi – bardziej wyrazisty smak
    Na dużej, głębokiej patelni rozgrzać 1 łyżkę oliwy z 1 łyżką masła. Gnocchi wrzucić na rozgrzany tłuszcz (jeśli są mrożone, nie trzeba ich wcześniej rozmrażać, ale mogą puścić trochę wody). Smażyć na średnio mocnym ogniu przez około 5–7 minut, mieszając co jakiś czas, aż zrobią się złociste i lekko chrupiące z zewnątrz. Przełożyć na talerz i odstawić.

    Obsmażone gnocchi smakują o wiele lepiej niż tylko ugotowane w wodzie – mają bardziej wyrazistą strukturę i nie rozmiękają w sosie.

  3. Smażenie kurczaka
    Na tej samej patelni (bez mycia, zostaje smak) w razie potrzeby dodać odrobinę oliwy. Wrzucić pokrojonego kurczaka i smażyć na dość mocnym ogniu przez 5–7 minut, aż się ładnie zrumieni. Nie mieszać zbyt często – lepiej dać mu chwilę poleżeć, żeby się przyrumienił, a nie dusił. Gdy kawałki będą usmażone, przełożyć je do miski, zostawiając na patelni to, co zostało po smażeniu.
  4. Podsmażenie cebuli i czosnku
    Do tej samej patelni dodać 1 łyżkę masła. Wrzucić cebulę i smażyć na średnim ogniu przez około 4–5 minut, aż zmięknie i lekko się zeszkli. Dodać czosnek i smażyć jeszcze około 30–40 sekund, tylko do lekkiego zrumienienia – nie przypalić, bo sos będzie gorzki.

    Na tym etapie można dorzucić suszone zioła – bazylia, oregano, tymianek – i przemieszać, żeby uwolniły aromat na maśle i cebuli.

  5. Deglacjowanie patelni bulionem
    Wlać na patelnię około 150–200 ml bulionu. Drewnianą łyżką zeskrobać wszystko, co przywarło do dna – to tam jest najwięcej smaku z kurczaka i cebuli. Podgotować na średnim ogniu 2–3 minuty, aż płyn zacznie lekko bulgotać i nieco się zredukuje.
  6. Dodanie śmietanki i sera
    Zmniejszyć ogień do małego. Wlać śmietankę, dokładnie wymieszać z bulionem. Kiedy sos się podgrzeje (ale jeszcze nie wrze mocno), dodać starty parmezan, mieszając, aż się rozpuści i sos lekko zgęstnieje. Całość doprawić solą i sporą ilością świeżo mielonego pieprzu. Można dorzucić szczyptę chili, jeśli ma być odrobina „ognia”.

    Sos powinien mieć konsystencję gęstej śmietanki – jeśli jest za rzadki, można go chwilę odparować na małym ogniu, jeśli za gęsty, dodać jeszcze odrobinę bulionu lub wody.

  7. Dodanie szpinaku i kurczaka
    Jeśli używany jest szpinak baby – wrzucić go bezpośrednio do sosu i gotować około 1–2 minuty, aż zwiędnie. Przy mrożonym szpinaku dobrze jest go wcześniej rozmrozić i odcisnąć nadmiar wody, następnie dodać do sosu i podgrzać 2–3 minuty. Do gotowego sosu dodać usmażonego kurczaka, wymieszać, spróbować i ewentualnie doprawić jeszcze solą i pieprzem.
  8. Połączenie sosu z gnocchi
    Na koniec dodać do patelni obsmażone gnocchi. Delikatnie wymieszać, żeby dokładnie pokryły się sosem. Podgrzewać razem przez około 2–3 minuty, aż kluski będą gorące w środku i nasiąkną sosem.
  9. Podanie
    Podawać od razu po przygotowaniu, posypując wierzch dodatkową porcją tartego parmezanu i świeżo mielonym pieprzem. Dobrze pasuje też drobno posiekana natka pietruszki albo świeża bazylia, jeśli jest pod ręką.

Najlepsza konsystencja sosu śmietanowego wychodzi, gdy śmietanka nie jest zimna prosto z lodówki – warto ją na kilka minut wcześniej wyjąć, a potem podgrzewać na małym ogniu, nie dopuszczając do gwałtownego wrzenia.

Wartości odżywcze gnocchi z kurczakiem

Wartości są orientacyjne dla porcji przy założeniu, że danie jest dzielone na 4 części.

Jedna porcja to średnio:

  • ok. 550–650 kcal (zależnie od ilości sera i tłustości śmietanki)
  • 30–35 g białka – głównie z kurczaka i sera
  • 25–35 g tłuszczu – śmietanka, ser, masło
  • 50–60 g węglowodanów – głównie z gnocchi

To danie jest raczej treściwe, więc dobrze sprawdza się jako główny posiłek dnia. Jeśli ma być trochę lżej, można dodać więcej warzyw (np. cukinię, brokuły, groszek) i zmniejszyć ilość gnocchi na porcję.

Jak uprościć lub odchudzić gnocchi z kurczakiem

Lżejsza, „fit” wersja gnocchi z kurczakiem

Najprostszy sposób na odchudzenie sosu to podmiana części śmietanki na mleko lub bulion. Można użyć na przykład 100 ml śmietanki i 150 ml mleka 2%. Sos będzie mniej gęsty, ale dalej kremowy, zwłaszcza jeśli zostanie zredukowany na małym ogniu i zagęszczony parmezanem.

Parmezan ma sporo kalorii, ale też duży „ładunek” smaku. Lepiej dać mniejszą ilość dobrego, wyrazistego sera, niż większą porcję łagodnego. Dzięki temu można spokojnie zejść do 30–40 g na całą potrawę, a sos nadal będzie aromatyczny.

Jeśli chodzi o gnocchi, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby część kluski zastąpić warzywami – bardzo dobrze sprawdza się podsmażona cukinia lub brokuł ugotowany na półtwardo i wrzucony do sosu razem z kurczakiem. Danie jest wtedy równie sycące, ale „lżejsze” objętościowo.

Szybsza wersja na bardzo zabiegany dzień

W wariancie ekspresowym można zrezygnować z osobnego obsmażania gnocchi i po prostu je ugotować w osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu (zwykle 2–3 minuty od wypłynięcia). Po odcedzeniu wrzucić kluski bezpośrednio do sosu. Smak będzie trochę delikatniejszy, ale czas przygotowania skróci się o kilka minut i będzie mniej brudnych naczyń.

Jeśli nie ma bulionu, bazy w postaci wody i kostki rosołowej lub koncentratu też można użyć, ale warto wtedy dodać więcej ziół i pieprzu, żeby sos nie wyszedł „płaski”. Można też po prostu dolać wody i dołożyć trochę sera – parmezan robi sporą część roboty.

Warianty gnocchi z kurczakiem w sosie śmietanowym

Gnocchi z kurczakiem i boczkiem

Dla osób lubiących bardziej wyrazisty, „mięsny” smak – świetnie sprawdza się dodatek boczku. Wystarczy około 80–100 g wędzonego boczku pokroić w kostkę i wytopić na suchej patelni na początku. Boczek wyjąć łyżką i odłożyć, a na wytopionym tłuszczu usmażyć kurczaka. Dalej postępować tak samo jak w podstawowym przepisie, a boczek dodać na końcu, razem z gnocchi. Smak robi się bardziej „carbonarowy”, ale nadal z kurczakiem.

Wersja z pieczarkami lub innymi grzybami

Gnocchi bardzo lubią się z grzybami. Pieczarki, boczniaki czy kurki w sezonie dodają głębi smaku i fajnej tekstury. Wystarczy około 200–250 g pieczarek pokroić w plasterki i podsmażyć osobno na łyżce oleju, aż odparują wodę i się lekko przyrumienią. Następnie dołożyć je do sosu razem z kurczakiem. Przy świeżych leśnych grzybach warto je podsmażyć odrobinę dłużej i porządnie doprawić solą i pieprzem.

Bezglutenowa wersja z innym makaronem

Jeśli nie ma pod ręką gnocchi bezglutenowych, można ten sam sos podać z innym makaronem – najlepiej krótkim, który dobrze łapie sos: penne, fusilli, rigatoni. Gotować makaron al dente, odcedzić i wymieszać z sosem oraz kurczakiem tak jak w przepisie z gnocchi. Proporcje: na 400 g kurczaka wystarczy około 250–300 g suchego makaronu.

Przechowywanie i odgrzewanie dania

To danie dobrze znosi przechowywanie, ale najlepiej smakuje pierwszego dnia, gdy gnocchi mają jeszcze lekko sprężystą strukturę. Po wystudzeniu można przełożyć całość do szczelnego pojemnika i trzymać w lodówce do 2 dni.

Przy odgrzewaniu na patelni warto dodać 2–3 łyżki wody lub mleka, bo sos w lodówce gęstnieje i gnocchi chłoną część płynu. Podgrzewać na małym ogniu, delikatnie mieszając, aż wszystko się rozluźni i znów stanie kremowe. W mikrofalówce też się uda, ale wtedy tym bardziej przyda się odrobina płynu – najlepiej wymieszać całość w połowie podgrzewania.

Mrożenie nie jest idealne przy takim daniu – gnocchi po rozmrożeniu robią się miękkie i tracą część struktury. Jeśli już trzeba mrozić, lepiej osobno przechować usmażonego kurczaka i sos, a świeże gnocchi przygotować na bieżąco.