Pałki z kurczaka z piekarnika to proste danie dla osób, które chcą soczyste mięso, ale bez stania przy patelni. Przepis sprawdzi się, gdy trzeba nakarmić kilka osób niewielkim nakładem pracy. Klucz to dobrze zbalansowana marynata i pilnowanie czasu oraz temperatury pieczenia. Mięso wychodzi miękkie, skórka dobrze przypieczona, a całość łatwo dopasować do zawartości szafki z przyprawami.
Składniki na pałki z kurczaka z piekarnika
Porcja na ok. 4 osoby (ok. 10–12 pałek, w zależności od wielkości):
- 1–1,2 kg pałek z kurczaka (10–12 sztuk)
- 2 łyżki oleju rzepakowego lub słonecznikowego (ew. oliwa, ale rafinowana sprawdza się lepiej do wyższych temperatur)
- 2 łyżki soku z cytryny lub 1,5 łyżki octu jabłkowego
- 3 ząbki czosnku, drobno posiekane lub przeciśnięte
- 1,5 łyżeczki soli (płaskie, nie czubate)
- 0,5 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
- 1,5 łyżeczki suszonego tymianku
- 1,5 łyżeczki suszonego oregano
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 0,5 łyżeczki wędzonej papryki (opcjonalnie, ale daje świetny aromat)
- 0,5 łyżeczki mielonej ostrej papryki lub chili (albo mniej, jeśli ma być łagodniej)
- 1 łyżeczka miodu lub cukru trzcinowego (balans smaku i delikatne przypieczenie skórki)
- 2 łyżki wody lub bulionu (do rozrzedzenia marynaty, lepsza penetracja mięsa)
- Opcjonalnie: kilka gałązek świeżego tymianku lub rozmarynu do pieczenia
Przygotowanie pałek z kurczaka z piekarnika – krok po kroku
-
Przygotowanie mięsa
Pałki z kurczaka opłukać pod zimną wodą i dokładnie osuszyć ręcznikami papierowymi. Nadmiar wilgoci na powierzchni sprawia, że mięso bardziej się dusi niż piecze, dlatego porządne osuszenie ma duże znaczenie. -
Nacięcia dla lepszego smaku
Na każdej pałce zrobić po 2–3 płytkie nacięcia nożem (prostopadle do kości). Nacięcia nie powinny być zbyt głębokie – wystarczy ok. 0,5 cm, żeby marynata weszła do środka, ale mięso nie rozpadło się podczas pieczenia. -
Przygotowanie marynaty ziołowej
W misce wymieszać olej, sok z cytryny (lub ocet jabłkowy), czosnek, sól, pieprz, tymianek, oregano, słodką paprykę, wędzoną paprykę, ostrą paprykę, miód i wodę. Marynata powinna mieć konsystencję gęstego sosu – nie pasty. Jeśli wydaje się za gęsta, można dodać odrobinę więcej wody. -
Dokładne obtoczenie pałek
Pałki przełożyć do dużej miski lub woreczka strunowego. Zalać marynatą, dokładnie wymieszać, aby każda część mięsa, także okolice kości, były pokryte. Woreczek można dokładnie zamknąć i „masować” pałki przez plastik, co ułatwia równomierne rozprowadzenie przypraw. -
Czas marynowania
Pałki odstawić do lodówki na minimum 1 godzinę. Optymalnie sprawdza się marynowanie przez 6–8 godzin, a nawet całą noc. Jeśli nie ma czasu, można piec od razu, ale mięso będzie delikatnie mniej aromatyczne.Najlepszy efekt daje wyjęcie pałek z lodówki na ok. 20–30 minut przed pieczeniem, żeby mięso ogrzało się do temperatury pokojowej – piecze się wtedy równomierniej i nie wysycha przy kości.
-
Przygotowanie blachy i piekarnika
Piekarnik nagrzać do 200°C w trybie góra–dół. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia lub użyć niskiej brytfanny. Pałki układać w odstępach, skórą do góry. Mięso nie powinno leżeć ciasno – zbyt małe odstępy powodują zbieranie się płynu i gotowanie zamiast pieczenia. -
Pierwszy etap pieczenia – złapanie koloru
Wstawić pałki do nagrzanego piekarnika i piec przez 25 minut w 200°C. W tym czasie skórka powinna zacząć się rumienić, a tłuszcz lekko wytopić. -
Odwrócenie pałek i dopieczenie
Po 25 minutach pałki wyciągnąć, odwrócić na drugą stronę i piec kolejne 15 minut. Dzięki temu przypieką się równomiernie z każdej strony, a skóra nabierze ładnego, złotego koloru. -
Ostatnie dopieczenie z chrupiącą skórką
Po tych 15 minutach znów odwrócić pałki skórą do góry. Zwiększyć temperaturę do 220°Cgrill (jeśli piekarnik ją ma). Piec jeszcze 5–10 minut, pilnując, aby skórka się ładnie zrumieniła, ale nie przypaliła. To etap, który robi największą różnicę w teksturze. -
Sprawdzenie, czy kurczak jest gotowy
Mięso przy kości nie powinno być różowe, a soki wypływające po nakłuciu najgrubszej części pałki mają być całkowicie przejrzyste. Idealna temperatura wewnętrzna przy kości to około 75–80°C (jeśli używany jest termometr kuchenny). -
Krótki odpoczynek mięsa
Upieczone pałki warto zostawić na blasze lub ruszcie na 5–10 minut przed podaniem. Soki w mięsie równomiernie się rozprowadzą i pałki będą wyraźnie bardziej soczyste.
Wartości odżywcze pałek z kurczaka ziołowych z piekarnika
Wartości orientacyjne dla 1 porcji (ok. 250–300 g upieczonych pałek, bez skórowania):
– Kalorie: ok. 350–420 kcal
– Białko: ok. 30–35 g
– Tłuszcz: ok. 22–28 g (część tłuszczu wytapia się i zostaje na blasze)
– Węglowodany: ok. 3–5 g (głównie z miodu/cukru w marynacie)
Usunięcie skórki przed jedzeniem znacząco obniża zawartość tłuszczu i kalorii, ale oczywiście zmienia też charakter dania – skórka niesie sporo smaku. Przy zbilansowanym posiłku najlepiej połączyć pałki z dużą porcją warzyw (sałatka, surówka, pieczone warzywa) i umiarkowaną porcją dodatku skrobiowego (ziemniaki, kasza, ryż).
Jak upiec soczyste pałki z kurczaka – praktyczne szczegóły
Kontrola temperatury i czasu pieczenia pałek z kurczaka
Najwygodniej trzymać się zasady: najpierw 200°C przez ok. 40 minut (z obracaniem), a potem krótki, intensywniejszy etap rumienienia w 220°C lub z funkcją grilla. Pałki są bardziej wyrozumiałe niż filety – trudniej je wysuszyć, bo mają więcej tkanki łącznej i tłuszczu przy kości, ale zbyt długie trzymanie w wysokiej temperaturze nadal może sprawić, że mięso będzie włókniste.
Jeśli pałki są wyjątkowo duże, czas można wydłużyć o kolejne 5–10 minut w 200°C przed etapem końcowego przypieczenia. Przy bardzo małych, „drobnych” pałkach lub młodym kurczaku czas można skrócić o 5 minut, pilnując, by mimo to mięso było dopieczone przy kości.
Użycie termometru kuchennego bardzo ułatwia sprawę – wystarczy wbić go w najgrubszą część mięsa (nie dotykając kości). Wynik ok. 75–80°C oznacza gotowe, soczyste mięso. Powyżej 82–83°C kurczak zaczyna już wyraźnie tracić soczystość.
Mieszanka ziół do pałek z kurczaka – jak ją modyfikować
Podana kombinacja tymianek–oregano–papryka to klasyk, który pasuje praktycznie do wszystkiego: ziemniaków, ryżu, sałatek, makaronu. Jeśli ma być bardziej śródziemnomorsko, można dodać 1 łyżeczkę suszonej bazylii i odrobinę startej skórki cytryny (z niewoskowanej).
Dla intensywniejszego ziołowego aromatu można pod koniec marynowania dodać świeże zioła: drobno posiekany rozmaryn, tymianek lub natkę pietruszki. Warto jednak pamiętać, że świeże zioła łatwo się przypalają – lepiej dorzucić je pod koniec pieczenia lub posypać nimi gotowe danie.
Jeśli celem jest prostsza, „domowa” wersja, bez mocno wyczuwalnych ziół, wystarczy ograniczyć się do: soli, pieprzu, słodkiej papryki i czosnku – resztę można zostawić jako opcję.
Warianty pałek z kurczaka z piekarnika
Łagodna wersja dla dzieci lub osób nielubiących ostrego
Najprostsza modyfikacja to całkowite pominięcie ostrej papryki lub chili oraz wędzonej papryki. Można też odrobinę zwiększyć ilość miodu (do 1,5 łyżeczki) – smak stanie się delikatniejszy i bardziej zaokrąglony. Czosnek, jeśli jest problemem, da się zmniejszyć do jednego mniejszego ząbka lub zastąpić 0,5 łyżeczki granulowanego czosnku, który jest łagodniejszy.
W tej wersji dobrze sprawdza się dodanie 1 łyżeczki majeranku zamiast części tymianku – smak jest bardziej „rosołowy”, znany z polskiej kuchni, mniej kojarzący się z kuchnią śródziemnomorską.
Pałki z kurczaka z warzywami z jednej blachy
Żeby zrobić od razu cały obiad, można dorzucić do pałek warzywa korzeniowe. Tu sprawdza się prosta kombinacja:
- ziemniaki pokrojone w ćwiartki lub ósemki,
- marchew w grubych słupkach,
- cebula w piórach lub ósemkach.
Warzywa warto wstępnie wymieszać z odrobiną oleju, solą, pieprzem i suszonym tymiankiem. Następnie ułożyć je na blasze, a na wierzchu położyć zamarynowane pałki. Czas pieczenia pozostaje podobny, ale przy gorszych piekarnikach lub bardzo dużej ilości warzyw można dodać dodatkowe 5–10 minut. Warzywa przejmują sok z kurczaka i marynaty, dzięki czemu nie trzeba już skomplikowanego doprawiania.
Przechowywanie i odgrzewanie pałek z kurczaka
Upieczone i wystudzone pałki najlepiej przechowywać w szczelnym pojemniku w lodówce, maksymalnie 2–3 dni. Na później można część porcji zamrozić – w takim przypadku dobrze oddzielić pałki od sosu z dna blachy, zapakować w woreczki lub pojemniki do mrożenia i podpisać datę.
Do odgrzewania zdecydowanie warto użyć piekarnika lub frytkownicy beztłuszczowej, a nie mikrofalówki. Mikrofalówka bardzo łatwo wysusza skórę i robi gumowatą teksturę. Najpraktyczniejszy sposób to:
– piekarnik: 160–170°C, 10–15 minut w naczyniu żaroodpornym, przykryte folią lub pokrywką na pierwsze 5 minut, potem bez przykrycia, aby skórka lekko odżyła;
– frytkownica beztłuszczowa: 160°C, ok. 8–10 minut, z obróceniem w połowie czasu.
Pałki świetnie sprawdzają się też na zimno – jako dodatek do sałatek, prosty lunch do pracy lub piknikowy zestaw. W takim przypadku nie ma potrzeby ponownego ogrzewania, wystarczy wyjąć je z lodówki wcześniej, żeby nie były lodowate.
