Metrowiec – przepis siostry Anastazji krok po kroku

Metrowiec siostry Anastazji to ciasto drożdżowe z makiem, które idealnie sprawdzi się na święta, imieniny czy niedzielne spotkania rodzinne. Nazwa pochodzi od długości – tradycyjnie wyrabia się go właśnie na metr długości, choć można dostosować wymiary do własnej blachy. Wersja klasztorna wyróżnia się delikatnym, puszystym ciastem i obfitym nadzieniem makowym z rodzynkami. Przepis wymaga czasu na wyrastanie ciasta, ale efekt rekompensuje każdą minutę oczekiwania.

Składniki na metrowiec siostry Anastazji

Proporcje sprawdzone na blachę o wymiarach 40×30 cm:

Ciasto drożdżowe

  • 500 g mąki pszennej
  • 250 ml mleka
  • 100 g masła
  • 2 jajka
  • 80 g cukru
  • 25 g świeżych drożdży (lub 7 g suszonych)
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • skórka starta z 1 cytryny

Masa makowa

  • 300 g maku
  • 200 ml mleka
  • 100 g cukru
  • 50 g masła
  • 100 g rodzynek
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • opcjonalnie: 50 g posiekanych orzechów włoskich

Do posmarowania

  • 1 żółtko
  • 1 łyżka mleka

Przygotowanie metrowca krok po kroku

  1. Przygotowanie rozczyny: Mleko podgrzać do temperatury około 36-38°C (powinno być ciepłe, ale nie gorące). Odlać pół szklanki, dodać drożdże, łyżeczkę cukru i 2 łyżki mąki z odmierzonej porcji. Wymieszać i odstawić na 10-15 minut, aż rozczyn sięспieni.
  2. Zarabianie ciasta: Do miski przesiać mąkę, dodać pozostały cukier, sól, cukier waniliowy i startą skórkę cytrynową. Wlać rozczyn drożdżowy, roztopione i przestudzone masło, jajka oraz pozostałe mleko. Zagniatać ciasto przez 10-12 minut, aż stanie się gładkie, elastyczne i przestanie kleić się do rąk. Jeśli ciasto jest zbyt lepkie, dosypać maksymalnie 2-3 łyżki mąki.
  3. Pierwsze wyrastanie: Ciasto uformować w kulę, włożyć do miski posmarowanej olejem, przykryć wilgotną ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 60-90 minut, aż podwoi objętość.

Temperatura wyrastania to klucz – ciasto najlepiej wyrasta w temperaturze 28-30°C. Można włożyć je do piekarnika wyłączonego, ale z zapalonym światłem.

  1. Masa makowa: Mak sparzyć wrzątkiem, odstawić na 15 minut, następnie odcedzić i przepuścić przez maszynkę do mielenia lub rozdrobnić w młynku (w 2-3 partiach). Rodzynki zalać gorącą wodą na 10 minut. Mleko zagotować z cukrem i masłem, dodać zmielony mak, miód i cynamon. Gotować na małym ogniu przez 8-10 minut, często mieszając, aż masa zgęstnieje. Pod koniec dodać odcedzone rodzynki i ewentualnie orzechy. Przestudzić.
  2. Formowanie: Wyrośnięte ciasto wyłożyć na stolnicę, delikatnie rozpłaszczyć i rozwałkować na prostokąt o wymiarach około 50×40 cm. Grubość ciasta powinna wynosić około 0,5 cm. Równomiernie rozsmarować przestudzoną masę makową, zostawiając 2 cm wolnego brzegu z każdej strony.
  3. Zwijanie: Ciasto zwinąć od dłuższego boku w ciasny rulon. Brzegi dokładnie zakleić, zaciskając palcami. Rulon ułożyć szwem do dołu na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Można go ułożyć prosto lub w kształcie podkowy.
  4. Drugie wyrastanie: Przykryć ściereczką i odstawić na 30-40 minut, aż ciasto wyraźnie zwiększy objętość. Delikatnie posmarować żółtkiem rozkłóconym z łyżką mleka.
  5. Pieczenie: Piec w piekarniku nagrzanym do 170°C (bez termoobiegu) przez około 35-40 minut, aż wierzch zyska złocisty kolor. Jeśli ciasto zbyt szybko się rumieni, przykryć je luźno folią aluminiową po 20 minutach pieczenia.
  6. Studzenie: Upieczony metrowiec pozostawić na blasze przez 10 minut, następnie przełożyć na kratkę i całkowicie przestudzić. Posypać cukrem pudrem przed podaniem.

Sekrety udanego metrowca

Konsystencja ciasta decyduje o efekcie końcowym. Ciasto powinno być miękkie i delikatnie kleić się do rąk przed ostatecznym wyrobieniem. Zbyt twarde ciasto da suchy wypiek, zbyt rzadkie – rozleje się podczas pieczenia. Sprawdzian gotowości: gdy ciasto odciąga się od ścianek miski i tworzy gładką kulę.

Masa makowa nie może być zbyt płynna, bo przesiąknie przez ciasto. Po ugotowaniu powinna mieć konsystencję gęstej pasty do kanapek. Jeśli wyszła zbyt rzadka, dodać 2-3 łyżki bułki tartej lub pokruszonych herbatników i wymieszać.

Mak najlepiej mleć na dwa razy – pierwszy przejazd przez maszynkę z grubą sitką, drugi przez drobną. Tak przygotowany uwalnia maksimum aromatu i tłuszczu.

Temperatura pieczenia ma znaczenie. Zbyt wysoka temperatura spowoduje, że ciasto szybko się zarumieni na zewnątrz, pozostając surowe w środku. Niska temperatura (170°C) pozwala na równomierne wypieczenie całego rulonu. Termoobieg może przesuszyć ciasto, lepiej piec w trybie górne-dolne.

Warianty nadzienia do metrowca

Zamiast maku można użyć masy orzechowej: 300 g mielonych orzechów włoskich, 150 ml mleka, 100 g cukru, 50 g masła i łyżka miodu. Gotować analogicznie do masy makowej. Masa orzechowa jest bardziej kaloryczna, ale ma intensywniejszy smak.

Wersja z powidłami śliwkowymi to najprostszy wariant – wystarczy rozsmarować 400-500 g gęstych powideł na cieście. Można wzbogacić je startą skórką pomarańczową i szczyptą kardamonu. Powidła powinny być naprawdę gęste, inaczej wypłyną podczas pieczenia.

Masa makowa z jabłkami to połączenie tradycji z nowoczesnością: do standardowej masy makowej dodać 2 starte na tarce o grubych oczkach jabłka (najlepiej antonówki) i łyżeczkę cynamonu. Jabłka dodają świeżości i lekko kwaśnej nuty.

Przechowywanie i mrożenie

Metrowiec zachowuje świeżość przez 3-4 dni w temperaturze pokojowej, przechowywany w papierowej torbie lub pod lnianą ściereczką. Plastikowe pojemniki nie sprawdzają się – ciasto rozmięka i traci chrupkość. Po 2 dniach można go lekko podgrzać w piekarniku (5 minut w 150°C), co przywróci świeżość.

Doskonale nadaje się do mrożenia. Najlepiej pokroić na porcje, owinąć każdą w folię aluminiową, a następnie włożyć do worka foliowego. Mrożony metrowiec zachowuje walory smakowe przez 2-3 miesiące. Rozmrażać w temperaturze pokojowej przez 2-3 godziny lub w lodówce przez noc.

Upieczony metrowiec można też zamrozić w całości – po całkowitym przestudzeniu szczelnie owinąć folią i włożyć do worka. Po rozmrożeniu podgrzać w piekarniku przez 10-15 minut w 160°C, co przywróci mu świeżość jak prosto z pieca.

Typowe problemy i rozwiązania

Ciasto nie wyrasta: Najczęstsza przyczyna to nieświeże drożdże lub zbyt gorące mleko, które zabiło drożdże. Mleko powinno być ciepłe, ale nie gorące – test palcem: jeśli można w nim wygodnie trzymać palec przez 10 sekund, temperatura jest odpowiednia.

Nadzienie wycieka: To efekt zbyt płynnej masy lub niedokładnego zaklejenia brzegów. Zawsze zostawiać 2 cm wolnego ciasta przy brzegach i dokładnie zaciskać szew. Masa powinna być na tyle gęsta, by nie spływała z łyżki.

Ciasto jest suche: Zbyt długie pieczenie lub za dużo mąki w cieście. Drożdżówka powinna pozostać wilgotna w środku. Test patyczkiem: jeśli wychodzi prawie czysty (z drobnymi okruszkami), ciasto jest gotowe. Jeśli wychodzi całkowicie czysty – prawdopodobnie jest już przesuszone.

Nierównomierne wypieczenie: Rulon ma różną grubość albo piekarnik grzeje nierównomiernie. Podczas zwijania starać się utrzymać równą grubość na całej długości. Jeśli piekarnik grzeje nierównomiernie, obrócić blachę o 180 stopni w połowie pieczenia.